Uncategorized

Avon- profesjonalny kreator do brwi

W dzisiejszym wpisie przychodzę do Was z jeszcze cieplutką nowością od Avon. Przyznam, że po ostatnich produktach, które delikatnie mówiąc nie wywarły na mnie zbyt dobrego wrażenia- klik, długo zastanawiałam się czy w ogóle jest sens dalej próbować. Jak widać przełamałam się. A jaki produkt dzisiaj wzięłam pod lupę? Wypełniający żel do brwi z serii Luxe w kolorze Dark Brown. Zaczynamy!

Według producenta

Profesjonalny kreator brwi. Innowacyjna żelowa formuła z mikrowłóknami, które naśladują włoski, zagęszczając twoje naturalne brwi.

Jak używać

Nałóż na brwi delikatnymi pociągnięciami. Dla mocniejszego efektu możesz stosować na cień lub kredkę.

Cena

W promocj 27,99zł, w cene regularnej wydamy na niego 42zł.

Opakowanie, pojemność, kolory, konsystencja

Żel zamknięty jest w opakowaniu typu „pen”, które dozuje produkt poprzez przekręcanie dupki. Zabezpieczony jest w zamknięcie na klik. Jeśli chodzi o sam dozownik, to jest on silikonowy, owalny i posiada 10 wypustek- niby włosków. Produkt ma lekką, ale nie lejącą konsystencję. Około 2-3 mm włókienka zatopione są w półprzeźroczystym żelu, który lekko barwi włosy. Jeśli chodzi o sam kolor produktu to mamy możliwość wyboru pomiędzy Light Brown i Dark Brown. Występuje on w jednej pojemności 1,2g.

Testy

Naked

Zgodnie z zaleceniami producenta produkt przetestowałam najpierw na gołej brwi. Poniżej macie zdjęcia jak wygląda moja brew bez niczego, z mokrym produktem i z wyschniętym. Przyznam, że efekt nie jest najgorszy, choć gruba końcówka uniemożliwia jakiekolwiek wyrysowanie brwi, a jedynie ich zagęszczenie.

Cień do powiek

Drugą próbą była brew, na której napaćkałam już wcześniej cień do brwi. Do testów używałam produktu Wibo. Efekty? Początkowo ciut lepsze niż w wersji sauté.

Jaki minus zauważyłam? Przy próbie wyczesywania brwi produkt schodził razem z cieniem tworząc nieestetyczne prześwity. No dobrze, ale cień tak ma, że grabiony lubi schodzić,  więc przyszła pora na ostatnią próbę.

Pomada do brwi

To tego testu użyłam uwielbianej przez wszystkich pomady od Wibo. Efekty? A proszę bardzo:


Tym razem produkt pozwolił się wyczesać, nie zmieniając swojego wyglądu.

Podsumowanie

Ogólnie uważam, że jest to fajny produkt dla osób, które posiadają duże prześwity w szerokich partiach brwi. Sprawdzi się do optycznego zagęszczania, natomiast nie będzie samodzielnym produktem do stylizacji, chyba że dla osób które mają bardzo ładny naturalny kształt i jedynie niewielkie ubytki we włoskach. Żel przy 9 godzinnym teście w dalszym ciągu był na swoim miejscu, żadne włókienka się nie osypały. Zmył się również bez żadnego problemu pianką do twarzy. Jaki jeszcze minus zauważyłam- kolor. Niestety Dark Brown jest dla mnie za ciemny, a patrząc na kolorówkę z katalogu- Light Brown będzie za jasny. Jeśli Avon wypuści coś w kolorze Soft Brown, to z chęcią się skuszę na kolejny zakup.

Używacie żeli lub tuszy do rzęs zawierających mikrowłókna? Dajcie znać jak się Wam sprawdzają. Skrobnijcie też co myślicie o bohaterze dzisiejszego wpisu.

Do poczytania

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o