Pielęgnacja

Amour- Lutowy Look Fantastic Beauty Box

Nie wiem jak to się stało, ale już mamy luty, choć pogodę mamy październikową. Nic się nie zgadza. Może to i dobrze, że świętemu Walentemu przypisuje się patronat nad osobami szalonymi 😛

No ale do rzeczy, bo przecież już mam i trochę przetestowałam zawartość nowego pudełka Look Fantastic, któremu w tym miesiącu patronuje miłość.

W różowym pudełku znajdziemy 3 produkty pełnowymiarowe i 3 miniatury. Nie znajdziemy zaś nowego wydania Elle. Nie żebym specjalnie tęskniła, ale zgłaszam, że jest zmiana.

Produkty pełnowymiarowe

Brushworks HD Wonder Complexion Sponge

Czyli nic innego jak kolejna wariacja na temat Beauty Blendera. Gąbka bez silikonów, wegan friendly i cruelty free.

Gąbeczka ładnie rośnie po napiciu się wody, jednak jak dla mnie jest zbyt twarda i właśnie „silikonowa”. Strasznie piłkuje się nie twarzy i trudno nią dotrzeć do wszystkich potrzebnych miejsc, za co winię jej małą elastyczność.

Cena: ok. 24zł

mokra

Naobay Gentle Face Toner 125ml

Łagodny tonik firmy Naobay doskonale oczyszcza i pielęgnuje skórę normalną i wrażliwą dzięki wysoce skoncentrowanym składnikom aktywnym. Nawilżające proteiny białkowe połączone z antyoksydacyjnymi malinami, ślazem i nagietkiem odświeżają cerę i sprawiają, że ma ona piękny i promienny wygląd. Zawarta woda pomarańczowa pozostawia na skórze przyjemny, owocowy zapach.

Cechy:

  • odpowiedni do każdego rodzaju skóry
  • produkt nietestowany na zwierzętach
  • bez soli aluminium, alkoholu, silikonów, parafiny i acetonu
  • bez parabenów i surowców na bazie olejków mineralnych

98,47% składników jest naturalnego pochodzenia, 28,31% pochodzi z kontrolowanych upraw ekologicznych.

Jeśli chodzi o pojemność, to w internecie możemy spotkać wersje 100ml i 150ml, więc domyślam się, że edycja z pudełka jest limitowana.

Przechodząc zaś do samego produktu, to muszę przyznać, że ten tonik to była naprawdę przyjemna niespodzianka. Bardzo podoba mi się jego skład, dzięki któremu może śmiało służyć za esencję. Szczerze mówiąc aż żal używać go zgodnie z zaleceniami producenta- na wacik. Produkt ma formę płynną, która szybko się wchłania, nie pozostawiając na skórze żadnej warstwy. Zapach toniku jest mieszanką ziół i gorzkiej pomarańczy- idealny jako poranne orzeźwienie.

No i to estetyczne opakowanie z drewnianą zakrętką ❤️

Cena: ok. 60zł

Skład INCI:
Aqua (Water)Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Water, gliceryna, Propanediol, Lavandula Angustifolia (Lavender) Flower Water, Mentha Sativa Leaf Water, Hydrolyzed Rice ProteinRubus Idaeus Leaf Extract,Helichrysum Stoechas Flower Extract, Althaea Officinalis Root Extract, Calendula OffIcinalis (Calendula) Flower Extract, Potassium SorbateSodium Benzoate, Cellulose, Gum, Citric Acid, Parfum (Fragrance), CitralGeraniol, Limonene, Linalool

Project Lip Mask

Zafunduj swoim ustom odżywienie dzięki hydrożelowej masce do ust z kolagenem, która zapewnia nawilżenie, wygładzenie i wypełnienie.
Maska przylega do ust jak druga skóra, umożliwiając skuteczne wchłanianie składników, dzięki czemu stają się one gładsze, nawilżone i zregenerowane.

Też macie takie meeeh, jak myślicie o żelowych maskach na usta? Maska na twarz jest ok, ale jeszcze nie zdarzyła mi się zdarzyło mi się, aby żelka dała na ustach jakiś efekt. Tej konkretnej jeszcze nie próbowała, ale nie wróżę jej sukcesów 😛

Cena: ok 20zł

Produkty mini

Filorga Meso Mask 15 ml

Maska przeciwzmarszczkowa rozświetlająca.
Poprawia kondycję skóry, sprawiając, że jest bardziej promienna i świetlista, przeciwdziała zmarszczkom i usuwa oznaki zmęczenia.

Zbudowany z ramnozy polisacharyd łagodzi podrażnienia, natychmiastowo i trwale wyrównuje koloryt i rozświetla skórę twarzy.
Formuła maseczki zawiera również NCTF® – polirewitalizujący kompleks przeciwstarzeniowy, stosowany przy niechirurgicznych zabiegach przeciwstarzeniowych i poprawiający gęstość skóry.
Krem o delikatnej konsystencji na unikalną chwilę relaksu.

Jak używać?
Nakładaj obficie na skórę twarzy, okolic oczu, szyi i dekoltu.
Pozostaw produkt na 15-30 minut, dając sobie chwilę przyjemności i relaksu. Następnie usuń zwilżonym wacikiem.

Przyznam, że mam problem z Filorgą. Niby to firma premium, niby wszyscy się nią zachwycają, ale jak patrzę na składy produktów, to zawsze znajdę tam coś do czego się mogę przyczepić. Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem jakimś „składnikowym snobem”. Używam i lubię produkty, które nie zawsze mają super składy, ale umówmy się, ani producent nie chwali się, że je mają, ani też nie kosztują one tyle co Filorga. Do czego tu się czepiam? Do PARAFINY! Jest na 6 miejscu, czyli jak dla mnie zdecydowanie za wysoko. Mogę używać olei mineralnych w produktach zmywających makijaż, bo te mają krótki kontakt ze skórą, ale produktów pielęgnacyjnych? Nie…. i jeszcze ten nieszczęsny wosk pszczeli… Rynce opadajo… Przesadzam?

Cena z 50 ml- 205zł, cena za 15 ml -61,50zł

Skład INCI:

ingredients : aqua (water, eau), glycerin, propanediol, pentaerythrityl distearate, hydroxyethyl urea, paraffinum liquidum (mineral oil), cetearyl alcohol, hydrogenated starch hydrolysate, c20,22 alkyl phosphate, ci 77891 (titanium dioxide), c20,22 alcohols, octyldodecanol, cera alba (beeswax), phenoxyethanol, 1,2,hexanediol, glyceryl stearate, peg,100 stearate, hydrolyzed elastin, soluble collagen, hydrogenated polydecene, parfum (fragrance), sucrose palmitate, xanthan gum, chlorphenesin, ammonium lactate, hydroxystearic acid, sodium hydroxide, biosaccharide gum,2, allantoin, glyceryl linoleate, prunus amygdalus dulcis (sweet almond) oil, sodium chloride, glucose, sodium hyaluronate, citric acid, potassium chloride, potassium sorbate, calcium chloride, magnesium sulfate, glutamine, sodium phosphate, ascorbic acid, sodium acetate, tocopherol, lysine hcl, arginine, alanine, histidine, valine, leucine, threonine, isoleucine, tryptophan, phenylalanine, tyrosine, glycine, polysorbate 80, serine, deoxyadenosine, cystine, cyanocobalamin, deoxycytidine, deoxyguanosine, deoxythymidine, glutathione, asparagine, aspartic acid, ornithine, glutamic acid, nicotinamide adenine dinucleotide, proline, aminobutyric acid, methionine, taurine, hydroxyproline, glucosamine, coenzyme a, glucuronolactone, sodium glucuronate, thiamine diphosphate, disodium flavine adenine dinucleotide, sodium uridine triphosphate, tocopheryl phosphate, retinyl acetate, inositol, methyl deoxycytidine, niacin, niacinamide, pyridoxal 5,phosphate, pyridoxine hcl, biotin, calcium pantothenate, folic acid, riboflavin

dav

Illamasqua Mini Antimatter Lipstick w kolorze Bang

Półmatowa pomadka Antimatter utrzymuje się długo i nie wysusza ust. Miękka, kremowa konsystencja nie wymaga nakładania, zapewniając miękkie, zadbane usta i lśniący, mocno napigmentowany kolor. Formuła pozostawia intensywny kolor po pierwszym zastosowaniu i utrzymuje się jako pomadka przez cały dzień.

Pomimo, że moja droga z kolorówką z pudełek LookFantastic jest długa i kręta, ta pomadka o dziwo przypadła mi całkiem do gustu. Pomimo ciepłego, nudziakowatego koloru, bardzo ładnie prezentuje się na ustach, nie transferuje na zęby i nie zażółca ich koloru. Dodatkowym plusem jest formuła, która jest jakby miękka, welurowa. Ładnie kryje usta, nie roluje się, nie zastyga na mur- beton i jest całkiem trwała. Da się też poprawiać w ciągu dnia.

Cena za 4 g: ok 100zł, cena za 2g ok 50zł

dav

Espa Detoxfying Body Oil 15 ml

Relaksujący i odprężający olejek do pielęgnacji ciała. Nawilża i odżywia skórę.
Cyprys i jagody jałowca pomagają oczyścić i podnieść na duchu, grejpfrut pobudza zmysły, a olejek ze słodkich migdałów głęboko odżywia , zmiękcza i uelastycznia skórę.

Zapowiadany pewniak. Olejek jest bardzo ok. Robi co ma robić, czyli nawilża i natłuszcza skórę. Ładnie i świeżo pachnie gorzkim grejpfrutem. Zostawia na powierzchni warstwę, która jednak super mocno się nie klei. Raczej jest to produkt do wieczornej pielęgnacji, niż dziennej. Ci, którzy są ze mną dłużej wiedzą, że moja przygoda z olejkami do ciała zaczęła się już jakiś czas temu. Trochę już olejków za mną i akurat tego olejku, zarówno co do nuty zapachowej, jak i działania odpowiednim miałam okazję już używać i co tu dużo pisać- nie ma co przepłacać. O jakim produkcie mówię? o Alterra- antycellulitowy olejek do ciała grejpfrut & brzoza bio. Może nie jest to dokładny odpowiednik i nie zawiera wszystkich ekstraktów, które znajdziecie w produkcie Espa, ale gwarantuję, nie poczujecie różnicy.

Cena za 100ml- ok 176zł, cena za 15 ml- ok 26zł

Skład INCI:

Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Glycine Soja (Soybean) Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Citrus Limon (Lemon) Peel Oil, Cupressus Sempervirens Oil, Limonene, Eucalyptus Citriodora Oil, Salvia Officinalis (Sage) Oil, Melaleuca Viridiflora Leaf Oil, Tocopheryl Acetate, Citronellol, Linalool, Citral, Citrus Paradisi (Grapefruit) Peel Oil, Juniperus Communis Fruit Oil, Beta-Carotene, Daucus Carota Sativa (Carrot) Root Extract, Daucus Carota Sativa (Carrot) Seed Oil, Ascorbyl Palmitate.

Sneak Peek

Co znajdziemy w kolejnym pudełku? Krem pod oczy od Madary Time Miracle. Sugerując się ceną można domniemywać, że będzie to pełnowymiarowe opakowanie. Czy się cieszę? Na pewno jest to nowa marka w pudełkach, więc za to zdecydowany plus. Jeśli zaś chodzi o samą Madarę… no to jak ostatnio wspominałam na Instagramie, mam z nią mieszaną relację. Filtry mają świetne. Produkty typowo pielęgnacyjne jakoś mnie nie zachwycają. No ale potestujemy- zobaczymy.

Podsumowanie

Edycja lutowa jest dla mnie miłym zaskoczeniem. Jest tutaj sporo interesujących produktów, których z przyjemnością będę używała. Jak się przedstawia ich wartość? Produkty mają mieć wartość ponad 260zł, mi wyszło 241,50zł. I tak nieźe

Dotarł do Was już lutowy box? A może ciągle się wahacie czy zamawiać? 😛

0 0 vote
Article Rating

Może Ci się również spodobać....

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments