Pielęgnacja, Pielęgnacja koreańska

Filtr dla cery mieszanej w kierunku tłustej- SKIN79 Krem Ochronny Waterproof Sun Gel SPF50+ PA+++

Ochrona przeciwsłoneczna, to jeden z najczęściej pomijanych kroków w naszej codziennej pielęgnacji. Faktem jest, że większość z nas filtry stosuje tylko wtedy, kiedy siedzi na plaży, a czasami nawet i nie. Złocisty odcień skóry jest przecież szczególnie pożądany, a blade lico straszy słońce. Zapominamy jednak, że promieniowanie UV ma negatywny wpływ na kondycję naszego naskórka. Oprócz powodowania fotostarzenia się skóry, ma również wpływ na  występowanie różnego rodzaju chorób skóry, tj. nowotwory.

Pomimo powszechnemu przeświadczeniu, że Polskie słońce „nie kąsa” nawet w naszym klimacie, ostatnim krokiem porannej pielęgnacji powinno być jednak nałożenie  na twarz kremu z filtrem. Nawet w pochmurny dzień wystawiamy naszą skórę na promieniowanie, które może nie opali nas na złocisty brąz, jak podczas pobytu w Egipcie, ale będzie wywierało wpływ, z którym będziemy musieli zmierzyć się w późniejszym okresie.  Co jeśli jednak mamy skórę mieszaną lub tłustą, która nie lubi na sobie dodatkowej warstwy produktu?

Z pomocą przychodzą nam lekkie kremy i żele z filtrami. Większość tego typu produktów szybko się wchłania i przynajmniej powinna pozostać bez wpływu na makijaż.

Zbyt piękne żeby było prawdziwe?

Niestety trochę tak. Od kiedy bardziej świadomie podchodzę do pielęgnacji skóry, sen z powiek spędza mi znalezienie idealnego produktu przeciwsłonecznego do twarzy. Jako, że mam cerę mieszaną, z przetłuszczającą się strefą T, która na czole wyświeca się tak, że po kilku godzinach mogłabym oślepiać przechodniów…. cóż… zadanie nie było łatwe.

Testowałam kilka produktów z rynku polskiego i zagranicznego, łącznie z kremami na dzień, które mają w swoim składzie filtry. Niestety każdy z tych produktów powodował migrację podkładu i zbieranie się w liniach zmarszczek. O wyświecaniu twarzy nawet nie wspomnę…

Kilka tygodni temu, przy okazji zakupów z okazji pierwszego dnia wiosny trafiłam na SKIN79 Krem Ochronny Waterproof Sun Gel SPF50+ PA+++. Pomimo dość mylącej nazwy: krem-gel, wyglądał obiecująco. Poczytałam, poszperałam, wszyscy użytkownicy zachwyceni. Czyżby mój ideał?

Poziom ochrony

Producent deklaruje, że krem zapewnia nam ochronę na poziomie SPF 50+ PA ++++. Cóż to takiego? Azjatyckie produkty posługują się innym niż powszechne na rynku polskim oznaczenie UVA/UVB.

PA to nic innego niż koreańskie oznaczenie poziomu ochrony przed promieniowaniem UVA (odpowiedzialnym za fotostarzenie), jeden + oznacza małą ochronę, dwa- średnią, trzy- dobrą i cztery- bardzo dobrą.

SPF oznacza ochronę przed promieniowaniem UVB (odpowiedzialnym za choroby skóry). Nie jestem specjalistką, ale gdzieś doczytałam, że numerek za skrótem SPF oznacza, w jakim czasie może dojść do poparzenia skóry w porównaniu do braku stosowania jakiegokolwiek filtra. Tak więc SPF 50 oznacza, że możemy przebywać na słońcu 50x dłużej bez ujemnych skutków dla skóry, niż w przypadku braku ochrony. Dodatkowo natrafiłam też na informację, że firmy kosmetyczne nie mogą deklarować większej ochrony niż  SPF50, przez co, max co możemy znaleźć w opisie produktu to 50+.

Opakowanie

Produkt zapakowany jest w plastikową butelkę, co jak dla mnie jest plusem. Można go spokojnie postawić na półce i zajmuje mniej miejsca niż leżące tubki. Ponadto w trakcie podróży mamy mniejsze szanse na to, ze produkt nam się zgniecie i wyleje. Konsystencja produktu jest na tyle lejąca, że nie powinniśmy mieć większego problemu ze zużyciem całej zawartości. Dodatkowo, materiał opakowania jest w niewielkim stopniu podatny na ściskanie, a buteleczka zaopatrzona jest w dziubek, dzięki któremu nie wylejemy zbyt dużej ilości kremu. Buteleczka mieści w sobie 50 ml produktu, co przy normalnym użytkowaniu powinno wystarczyć na jakieś 3-5 miesięcy.

SKIN79 Krem Ochronny Waterproof Sun Gel

No i właśnie- konsystencja.

Polska nazwa głosi, że jest to krem, angielska, że żel. Trochę mylące. Cóż, żelem to z pewnością nie jest. Nazwałabym to lekkim, wodnistym kremem. Produkt faktycznie szybko się wchłania. Niestety zostawia on na skórze leciutką błyszczącą warstewkę, która nie jest lepka. Pomimo białego koloru, krem absolutnie nie bieli skóry, i po roztarciu robi się całkowicie przeźroczysty. Zapach produktu jest typowo kosmetyczny, delikatnie słodko- pudrowy i utrzymuje się ok pół godziny od nałożenia. Mi osobiście taki zapach nie przeszkadza i nie podrażnia oczu.

SKIN79 Krem Ochronny Waterproof Sun GelSKIN79 Krem Ochronny Waterproof Sun Gel

SKIN79 Krem Ochronny Waterproof Sun Gel
po wchłonięciu

 

Predyspozycje makijażowe

Dystrybutor gwarantuje, że jest to przebadany dematologicznie, lekki i niebarwiący krem, łatwo się rozprowadza, szybko wchłania, współgra z kremami BB i podkładami. Czy faktycznie?  O dziwo, produkt faktycznie stanowi fajną bazę pod makijaż. Podkład nie wyświeca mi się po kilku godzinach, a nawet lekko przedłuża mi jego trwałość. Testowałam go na dwóch podkładach Eveline Full Cover i Bourjois Healty Mix i śmiało mogę powiedzieć, że nie zamieniłam się w ludzką latarnię. Minusem produktu jest to, że pozostawia błyszczącą warstwę na skórze, która jednak znika po, nawet delikatnym, przypudrowaniu. Tak więc do użytku pod makijaż- jak najbardziej tak, bez podkładu lub pudry- dla mnie nie.

Cena

Na stronie oficjalnego polskiego dystrybutora krem występuje w normalnej cenie 80zł, a w promocji możemy go złapać już za 59zł. Dodatkowo dystrybutor w koszyku nalicza dodatkowy rabat od 120 wydanych złociszy, który w sumie może osiągnąć od 5 do 20%.

Podsumowanie

Czy warto? Póki co jest to najlepszy testowany przeze mnie produkt i zostanie ze mną na co najmniej jeden sezon. Do niewątpliwych plusów należy szybka wchłanialność i kompatybilność z makijażem. Minusem jest świecenie na gołej twarzy.

 

Używacie kremów do twarzy z filtrem? Macie swój ulubiony, niezastąpiony? Podzielcie się opiniami.

 

Może Ci się również spodobać....

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o