Uncategorized

BE.LOVED Mango&Papaja Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy

Pielęgnacyjne freaki dzielą się na dwa typy- tych którzy używają kremów pod oczy i tych, którzy uważają, że krem pod oczy nie różni się niczym od kremu do twarzy. Ja sama kilka lat temu przeszłam z obozu A do obozu B. Dlaczego? Bo z wiekiem moja skóra w niektórych partiach potrzebuje większego nawilżenia, okluzji, czy też po prostu innych składników. Stąd też powoli przekonywałam się do stosowania różnych preparatów na różne części twarzy i tak dotarłam do kremów pod oczy.

Czy takie kremy są tylko pod oczy? Ciężkie pytanie. Generalnie kremy nie powinny być aplikowane na tyle blisko oka, aby mogły sobie razem z ruchami skóry migrować na gałkę oczną. Nie oznacza to jednak, że specyfików tych nie można stosować również nad okiem. Ja podczas pielęgnacji nie omijam obszaru pomiędzy okiem a brwią, pomijając jednak ruchomą część powieki. Taka aplikacja jest szczególnie pomocna, jeśli macie suchą skórę wokół oczu i często czujecie nieprzyjemne napięcie.

No dobra, ale czym smarować? I tu zaczyna się problem. Skóra w okolicach oczu jest szczególnie delikatna, często płytko unaczyniona, nie posiadająca warstewki tłuszczowej i łatwo ulegająca uszkodzeniom. Moja skóra jest dodatkowo sucha i łatwo się odwadnia, przez co niezależnie od pory roku muszę wspomagać ją odpowiednio dobraną pielęgnacją. Nie dla mnie są lekkie żele pod oczy.

Mango&Papaja

Jeśli nie są to pierwsze odwiedziny na moim blogu, to pewnie wiecie, że w jednym z pudełek od Lost Alchemy znalazłam bohatera dzisiejszego wpisu.

Producent zapewnia, że krem zmniejsza widoczność zmarszczek i napina skórę. Jego piankowo- kremowa konsystencja sprawia, że specyfik świetnie się wchłania i nadaje się do stosowania zarówno na rano, jak i na wieczór.

Ps. pamiętajcie, że produkt pełnowymiarowy pakowany jest w szklane opakowanie, wiec będzie się ono różniło od wersji, którą prezentuję Wam na zdjęciach.

A jak się mają obietnice do rzeczywistości?

Mówiąc krótko, opis produktu to nie czcze przechwałki. Mazidło faktycznie ma bardzo przyjemną konsystencję, lecz lekką bym jej nie nazwała. W mojej ocenie to coś pomiędzy ciężkim kremem a wręcz masełkiem, co wcale nie jest złą cechą. W zależności od ilości, którą użyjemy, wchłonie się całkowicie, lub zostawi pod okiem warstwę okluzyjną.

Pomimo żółtego koloru, krem nie barwi skóry. Nie zdarzyło mi się, aby rolował się pod podkładami. Co ważne, ma praktycznie niewyczuwalny zapach i nie drażni oczu.

Z czym bym się nie zgodziła? Nie zauważyłam aby produkt napinał skórę. Nie ma też on działania likwidującego opuchnięcia czy też zasinienia, więc jeśli na tych cechach Wam zależy, to nie jest produkt dla Was.

Dla kogo i czy tylko pod oczy?

W mojej ocenie będzie to idealny krem dla osób ze suchą skórą, bądź normalną, ale w stronę suchej. Dla skóry tłustej będzie to po prostu zbyt wiele. Sprawdzi się również na wysuszone fragmenty skóry, takie jak policzki, na których z braku wilgoci pojawiają się napięcia w kształcie kocich wąsów.

Czy do niego wrócę?

Raczej tak. Krem okazał się być solidnym zawodnikiem i robił to, czego się po nim spodziewałam. Relacja ceny do jakości użytych do produkcji surowców również ma się bardzo dobrze. Nie jest to produkt oparty na zapychaczach i olejach mineralnych, ale na naprawdę fajnych masłach i składnikach aktywnych.

Skład INCI:

Rosa Damascena Flower Water, Pelargonium graveolens flower/leaf/stem water, Carthamus Tinctorius (Olej z krokosza barwierskiego), Persea Gratissima (Avocado) Oil, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Rosa canina (Rosehip) seed oil, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Rhus Succedanea Fruit Wax, Aqua, Lactobacillus Ferment Lysate, Camellia Sinensis Leaf Extract, Punica Granatum Extract, Lactobacillus Ferment, Caffeine, Lactobacillus/Acerola Cherry Ferment, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate,  Lactobacillus/Cocoa Fruit Ferment Filtrate, Carica Papaya (Papaya) Fruit Extract, Mangifera Indica (Mango) Fruit Extract, Tocopherole, Panthenol, Niacinamide (vitamin B3), sodium hyaluronate, hyaluronic acid, *Benzyl Alcohol, Salicylic Acid, Glycerine, Sorbic Acid* (ECOCERT preservative)

0 0 vote
Article Rating

Może Ci się również spodobać....

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments