Pielęgnacja koreańska

COSRX – Aloe Soothing Sun Cream – krem do twarzy z filtrem przeciwsłonecznym

Kiedy oglądam ostatnie oferty promocyjne w drogeriach, to nasuwa mi się jeden wniosek- ciągle nie wyrobiliśmy w sobie rutyny używania kremów z filtrem. Ale tak codziennie, niezależnie od pory roku i długości ekspozycji na słońce. Bo przecież nie idę na plażę/ będę siedziała większość dnia w domu/ jest pochmurno/ przecież jest jesień – zima – wiosna.

Przyznam szczerze, że ja mają przygodę z filtrami, taką niezależnie od pory roku, zaczęłam trzy lata temu. Do tamtego czasu filtry kojarzymy mi się wyłącznie z plażingiem i wyjazdami w ciepłe kraje. A że stosowane przeze mnie produkty były wątpliwej jakości, to i przyjemność z ich używania była żadna. Pozostawał przymus.

Wszystko zmieniło się wraz z odkryciem kosmetyków koreańskich i ich słynnych na cały świat produktów z filtrami SPF 30 i wyższymi. Tym sposobem filtry stały się podstawą mojej pielęgnacji i kategorią, w której ciągle wypatruję nowości, szukając swojego ulubieńca. A, że środek lata już za nami i denko zagląda mi do tubki, to pora przedstawić Wam faworyta tegorocznego lata.

COSRX • Aloe Soothing Sun Cream SPF50+ PA+++

Od producenta

Nawilżający krem do twarzy z bardzo wysokim filtrem przeciwsłonecznym SPF50+ PA+++ zapewnia długotrwałą ochronę przed promieniami UVA i UVB. W swoim składzie zawiera wodę z liści aloesu, która od dawna znana jest jako składnik nawilżający, a także który pomaga ukoić skórę. Krem zapobiega wysuszeniu oraz odwodnieniu skóry wynikającej ze zbyt długiej ekspozycji słonecznej. Jego lekka formuła bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustych plam. Dzięki regularnemu stosowaniu kremu skóra jest ukojona i odżywiona, a także odpowiednio chroniona przed słońcem. Polecany jest dla każdego typu cery, nawet wrażliwej i trądzikowej.

Opakowanie, pojemność, konsystencja, zapach i cena

Produkt jest zapakowany w plastikową tubkę o pojemności 50ml. Co jest dla mnie plusem, to zatrzask przy zamknięciu w miejsce zakręcanego korka. Nie wiem, czy jest to tylko mój problem, ale ja bardzo często nie mogę wcelować zakrętką w tą ślimaczkową prowadnicę i albo męczę się z zamknięciem, albo zostawiam produkt krzywo zamknięty.

Krem ma gęstą, powiedziałabym nawet, że ciężką konsystencję. Która jednak o dziwo całkiem sprawnie się wchłania. Oczywiście filtry lepiej wklepywać w skórę warstwami, co znacznie ułatwia ich wchłanianie.Co istotne, produkt nie jest odczuwalny na skórze, co miało u mnie miejsce chociażby przy stosowaniu filtra z Madary. Przy rozsmarowywaniu COSRX robi się lekko wodnisty, co ułatwia rozprowadzanie. Co istotne, nie pozostawia on na skórze błyszczącej warstwy, ale jakby lekko gumowo- satynową powłoczkę, która bardzo dobrze sprawuje się zarówno w dni z i bez makijażu. Nie powoduje u mnie większego świecenia się skóry, a mam wrażenie, że nawet lekko je zmniejsza. Co ważne, formuła produktu jest niebieląca i nie zmieniająca koloru skóry. Różnicy nie widać też na zdjęciach z flashem.

Zapach produktu jest bardzo przyjemny. Określiłabym go jako świeżo- kosmetyczny. Jest on wyczuwalny do jakichś 30 minut po aplikacji. Nie drażni oczu.

W standardowej cenie krem możemy złapać za ok. 60 zł

Filtry, filtry

Rzecz najważniejsza, jeśli mówimy o kremach, które mają chronić przed słońce. Krem od COSRX stoi całkiem mocno w tym temacie, gdyż oferuje on nam ochronę przed promieniowaniem UVA (PA+++) i UVB (SPF 50) na bardzo wysokim poziomie. Za tak wysoką ochroną stoi kilka substancji, które w produkcie zapewniają ochronę fizyczną:

  • Titanium Dioxide- tlenek tytanu

i chemiczną:

  • Isoamyl p-Methoxycinnamate
  • Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid
  • Ethylhexyl Methoxycinnamate
  • Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine

Według danych naukowych taki poziom ochrony przeciwsłonecznej powinien przechwycić 98 % promieniowania. Dla skuteczności każdego produkty ważna jest jednak prawidłowa aplikacja i reaplikacja (co ok 2-3 godziny i po każdej kąpieli).

Moje odczucia

Filtry to dla mnie trudny temat. Z jednej strony wiem, że z moim typem karnacji to mój must have, ale moja cera ma na ten temat swoje zdanie. Ciężko jest mi dobrać produkt, który nie będzie obciążał , spływał w ciągu dnia i po prostu niekomfortowo się nosił. Pomijam już zupełnie temat różnego rodzaju wysypek i zatkanych porów, bo jeśli reakcja alergiczna występuje po stosowaniu jakiegokolwiek produktu, to od razu go odrzucam. Na COSRX trafiłam po długich poszukiwaniach, i choć wiele osób zamieszcza w internecie o nim pozytywne opinie, byłam sceptycznie nastawiona. Nie popłynęłam nurtem szału na produkty z aloesem, jednak na ten konkretny produkt dałam się w końcu skusić. Kiedy pierwszy raz wzięłam go do ręki, to stwierdziłam, że to się nie może udać. Jest po prostu zbyt ciężki. Zdanie zmieniłam po pierwszej aplikacji a każda kolejna upewniała mnie w tym, że to naprawdę dobry produkt. Ani razu przy jego stosowaniu nie miałam problemu z jakąkolwiek wysypką, nie zatkał mi porów, nie powodował większego świecenia się. Dobrze dogaduje się z wszystkimi produktami pielęgnacyjnymi (których nie używam rano zbyt wiele) i podkładami. Z powodzeniem Cosrx zastąpił mi rano standardowy krem nawilżający. O jego skuteczności świadczy to, że pomimo dość dużej ekspozycji na słońce, długich spacerów z psem i przesiadywania na balkonie, ani razu nie miałam problemem z chociażby zaczerwioną twarzą. Pomimo tego udało mi się uzyskać bardzo ładną i naturalną opaleniznę, z całkowitym pominięciem stadium gotowanego raka. Ze względu na specyficzną formułę, wydaje mi się, że sprawdzi się do każdego typu skóry. Czy kupię go ponownie? Pewnie tak, choć na rynku jest i ciągle pojawia się tyle filtrów, że aż szkoda nie wypróbować czegoś nowego. Jeśli jednak szukacie pewniaka, to skuście się konkretnie na ten produkt.

Skład INCI

Water, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Glycerin, Propylene Glycol, Cyclopentasiloxane, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid, Dicaprylyl Carbonate, Isoamyl P-Methoxycinnamate, Potassium Cetyl Phosphate, Alcohol,Dimethicone, Glyceryl Stearate, Butylene Glycol, Titanium Dioxide, C14-22 Alcohols, Polymethyl Methacrylate, Cetearyl Alcohol, Aloe Arborescens Leaf Extract, Dipotassium Glycyrrhizate, Tocopheryl Acetate, Peg-100 Stearate, Silica, C12-20 Alkyl Glucoside, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Aluminum Hydroxide, Stearic Acid, Caprylyl Glycol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Carbomer, Xanthan Gum, Triethanolamine Sodium Hydroxide, Fragrance, Phenoxyethanol, Disodium Edta

0 0 vote
Article Rating

Może Ci się również spodobać....

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments