Pielęgnacja

Peelingi w płatkach- Isana peelingpads i Avon Anew Clinical Advanced Resufracing Peeling

Peelingi mechaniczne i chemiczne występują w wielu formach. Możemy kupić peelingujące: kremy, żele, płyny, drobinki, którymi trzemy na sucho, ale też płatki. Te ostatnie dobrze znane są pewnie osobom, które zetknęły  się z kosmetykami azjatyckimi. Jak się jednak dobrze rozejrzeć, to okazuje się, że i rynek europejski oferuje nam tę formę peelingu.

Na potrzeby dzisiejszego wpisu wybrałam dwóch reprezentantów z kategorii płatków peelingujących, które nie pochodzą od  azjatyckich producentów, są łatwo dostępne na rynku polskim i można je kupić w całkiem przystępnej cenie.

Zainteresowane?

Peelingi to etap pielęgnacji naszej skóry, który wykonujemy po dokładnym jej oczyszczeniu i ewentualnie specjalnym przygotowaniu- jeśli stosujemy peelingi kwasowe. Pamiętajcie jednak- nie każdy peeling jest dobry dla każdego rodzaju cery. W uproszczeniu- peelingi mechaniczne stosować mogą osoby o normalnej cerze, bez widocznym- otwartych zmian skórnych (trądzik, egzemy), peelingi chemiczne w zależności od użytego środka- mogą być stosowane przez praktycznie wszystkich. Na blogu w niedługim czasie pojawi się wpis o peelingach, gdzie kwestia: komu, co, kiedy i jak często, będzie możliwie dokładnie wyjaśniona.

Ale do brzegu!

Isana Peelingpadsisana

 

Isana jest marką Rossmanowską, która oferuje nam w swoim asortymencie zwykłe płatki kosmetyczne, ale również i takie, których jedna strona wyposażona jest w ścierne drobinki. Co pisze o nich producent?

Płatki do peelingu Isana 2 w 1 oczyszczanie i peeling, 40 szt. Dermatologicznie potwierdzona  tolerancja skóry. Składniki: włóknina ze 100% bawełny.

Trzeba przyznać, że opis jest nad wyraz skromny, ale czego trzeba więcej?

Jak głosi producent, w opakowaniu mamy 40, dwustronnych płatków. Strona gładka może służyć nam do klasycznego demakijażu, natomiast strona z motylkami przeznaczona jest do peelingu. Rzeczony print w motylki ma na sobie maluśkie drobinki, którymi pocieranie twarzy powoduje ścieranie naskórka. Oczywiście nie trzemy na sucho. Jak więc używać płatków? Część osób w sieci podaje, że używa ich ze swoim żelem do mycia twarzy. U mnie ten sposób się nie sprawdził. Zauważyłam, że po nałożeniu na płatek jakiejś śliskiej substancji, zmniejszam jego potencjał ścierny. Ja osobiście wolę nasączyć płatek albo płynem micelarnym, albo też zwykłą wodą.

isana peelingpads
nadruk peelingujący
Czy to działa?

Tak, ale nie jest to klasyczny peeling mechaniczny i jak dla mnie, nie jest jego 100% zastępnikiem. Płatki owszem ścierają skórę, ale nie jest to zabieg zbyt dokładny. Oczywiście zaletą jest to, że możemy go używać codziennie, bez ryzyka większego podrażnienia dla skóry, ale ja jednak (po doedukowaniu) nie jestem wielbicielką częstego stosowania peelingów mechanicznych zbyt często.

Co producent mógłby poprawić?

Jedynymi elementami ściernymi płatków są motylki, które dla mnie rozmieszczone są zbyt rzadko, przez co produkt jest dla mnie mniej skuteczny i mniej wygodny w obsłudze. Gdyby print nadrukowany był gęściej, lub po prostu płatek wyposażony był w jedną stronę pokrytą w całości substancją ścierną, zdecydowanie częściej bym po niego sięgała, i to w zastępstwie innych peelingów mechanicznych.

I tutaj mała uwaga. Ja w swoim Rossmanie dostałam płatki, które z jednej strony mają nadrukowane motylki, w sieci znalazłam drugą wersję, chyba już wycofaną z rynku, która miała więcej drobinek ściernych. Jeśli się mylę, poprawcie mnie.

Cena: 8,99zł (6,99 promocja)

Avon, Anew Clinical Advanced Resurfacing Peel with Multi-Acid 5avon

Czy tylko ja mam wrażenie, że produkty kosmetyczne mają coraz dłuższą nazwę? 😛

Avon jest firmą działającą przez swoje konsultantki oferujące cyklicznie wypuszczane katalogi z dostępnym asortymentem. W ofercie firmy dopatrzyłam się dwóch produktów peelingujących w płatkach, jeden z serii Clearskin Proffesional by Avon, drugi z serii „bardziej eksluzywnej” Aniew Clinical. Taki opis tego drugiego produktu możemy znaleźć na opakowaniu (różni się od tego na stronie):

Peeling kwasowy w formie płatków to bezpieczeństwo i wspaniałe efekty. Skuteczniejszy od zabiegu peelingu 35% kwasem glikolowym w zakresie niwelowania 7 oznak starzenia się skóry: poprawia kondycję skóry, wyrównuje koloryt, zmniejsza widoczność porów, niedoskonałości, przebarwień, fotouszkodzeń i zmarszczek. Formuła stworzona przez naukowców z Avon Skincare Institure zawiera najwyższe wśród naszych kosmetyków stężenie kwasu glikolowego wiodącego składnika kuracji dermatologicznych, który stosowany jest w celu kontrolowanego złuszczania naskórka, odświeżenia i udoskonalenia wyglądu cery. Dostępny wyłącznie w Avon kompleks Multi-Acid 5 (z 10% kwasem glikolowym, hialuronowym, TPA, szczawiowym oraz salicylowym- faktycznie ma w składzie) łagodnie ale skutecznie usuwa martwe komórki skóry, aby odsłonić świeżą, młodziej wyglądającą cerę.

Sposób użycia: stosować rano lub wieczorem na oczyszczoną i osuszoną skórę twarzy i szyi. Przyłożyć płatek teksturowaną stroną do skóry i delikatnie masować klstymi ruchami, omijając okolice oczu. Odczekać kilka minut, aż produkt się wchłonie. Nie spłukiwać. Następnie nałożyć krem pielęgnacyjny z serii Anew (jakżeby inaczej 😉 . Stosować co drugi dzień lub rzadziej- według potrzeb skóry.

uffff… przy tym produkcie producent się rozpisał…

Od siebie dodam tylko, że w opakowaniu mamy 30 nasączonych płatków, z których jeden wystarczy spokojnie na przetarcie twarzy i szyi.

Avon, Anew Clinical Advanced Resurfacing Peel with Multi-Acid 5

Czy to działa?

Moim zdaniem tak. Przed stosowaniem tego produktu (a jest to aktualnie moje drugie opakowanie) stosowałam Claryfying Lotion 3 od Clinique, więc instytucja złuszczania twarzy nasączanym płatkiem nie jest mi obca. O ile zaś lotion od Clinique, aby osiągnąć widoczne efekty, wymaga stosowania go codziennie, albo dwa razy dziennie, o tyle faktycznie płatki od Avon wystarczy stosować 2-3 razy w tygodniu. Uprzedzam lojalnie, jeśli macie odstające skórki, mocno zgrubiałą, czy popękaną skórę- ten produkt nie pozbędzie się tego o jednym użyciu. Jego zadaniem jest systematyczne usuwanie wierzchniej warstwy naskórka, który przy regularnym stosowaniu zapewnia nam zdrowy wygląd, bez odstających skórek itp.

Jak działanie płatków ma się do deklaracji producenta?

  • poprawia kondycję skóry- tak (przy regularnym stosowaniu),
  • wyrównuje koloryt – nie stwierdziłam,
  • zmniejsza widoczność porów -tak (dodatkowo pomógł mi pozbyć się zaskórników),
  • niedoskonałości-tak (dodatkowo kwas salicylowy dezynfekuje, a kwas hialuronowy chroni przed przesuszaniem),
  • przebarwień- nie wiem (bo nie mam- piegów nie usunął),
  • fotouszkodzeń- nie wiem (nie mam)
  • zmarszczek- nie wiem (pewnie się dowiem za kilka lat)

Czy warto? U mnie ten produkt zastąpił lotion z Clinique, więc moim zdaniem tak.

Cena: 60zł (24,99zł promocja), wrsja Clearskin 22zł (18,99zł promocja).

Macie, stosujecie, chciałybyście mieć? A może stosujecie coś innego? Podzielcie się opiniami. Zostawcie po sobie komentarz, żebym wiedziała, czy interesują Was recenzje tego typu produktów.

Do poczytania!

Może Ci się również spodobać....

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o