Pielęgnacja koreańska, Podstawy

The 7 skin method

Zdarzyło Wam się mieć takie okresy lub dni w roku, kiedy Wasza skóra robi się sucha i ściągnięta. Za długa ekspozycja na słońce, długie przebywanie na mrozie czy wietrze, a nawet po prostu sezon grzewczy mocno dają skórze w kość naszej skórze.  Możecie wtedy wsmarowywać w nią kremy, nakładać maseczki, ale efekt nawilżenia i tak szybko znika. Brzmi znajomo? Jeśli tak, o ucieszy Was, że jest na to prosty sposób. Metodę, której będzie poświęcony dzisiejszy wpis możecie stosować codziennie, lub w miarę potrzeby. O czym mówię? O 7 Skin Method.

Zainteresowana?

O czym mowa

Tłumaczona na polski nazwa brzmi- „metoda siedmiu skór”, co jednak nie oddaje sensu całego zabiegu. Osoby dla których temat azjatyckiej pielęgnacji nie jest zupełną nowością mogły bowiem zauważyć, że często zdarza się, że toniki marek azjatyckich zamiast słowa „toner” używają właśnie słowa „skin”.  Tak więc bardziej poprawnie należy nazwać ową metodę- metodą siedmiu toników.

Na czym polega ta cudowna metoda? Odpowiedź nasuwa się sama. Po umyciu buzi nakładamy na twarz tonik. Ale ale, nie jeden raz, a aż do siedmiu razy. Pomyślicie pewnie, że to głupota i dla odpowiedniego efektu wystarczy zaaplikować tonik tylko jeden raz, ale…. No właśnie jest tu pewne „ale”. Nie nakładamy na twarz zwykłych toników, ale te koreańskie, czy japońskie, które pełne są dobroczynnych składników. Wielokrotne zaś nakładanie ma za zadanie „napojenie” naszej skóry już na tym etapie pielęgnacji. Nie bójcie się, nie będziecie bezsensownie jedynie moczyć sobie twarzy, gdyż Wasza cera szybciutko wchłonie to, co w nią wklepujecie.

Jak wybrać odpowiedni produkt

No dobra, ogólny koncept mamy za sobą, a teraz jak w praktyce się do tego zabrać? Do 7 skin method nie nada się każdy tonik. Wyłączyć należy wszystkie produkty zawierające kwasy AHA, PHA czy też BHA. Te produkty mają za zadanie złuszczyć naszą skórę (czasami tez pośrednio osiągnąć inne efekty), a my dążymy do głębokiego nawilżenia skóry. Wybieramy produkty, które w składzie posiadają takie substancje jak np. kwas hialuronowy, d-panthenol, niacynamid, fermentowane składniki (ryż, zboża, drożdże), ekstrakty roślinne, aloes, kolagen czy skwalan. Za wszelką cenę unikamy w składzie alkoholu.

Co więcej nie musicie się ograniczać jedynie do toników. Dobrze poradzą sobie w tej roli wszelki płynne i lekkie esencje.

Przykładowymi produktami mogą być:

PYUNKANG YUL ESSENCE TONER
Pyunkang Yul Essence Toner
Benton Snail Bee High Content Skin
Benton Snail Bee High Content Skin
COSRX Galactomyces Alcohol- Free Toner
COSRX Galactomyces Alcohol- Free Toner
Benton Fermentation Essence
Benton Fermentation Essence

 

 

SWANICOCO Bio Ferment Intensive Snail Moisture Care Essence
SWANICOCO Bio Ferment Intensive Snail Moisture Care Essence
Hada Labo Tokio Lotion
Hada Labo Tokio Lotion

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Do siedmiu razy sztuka

Wiadomość najważniejsza, nie musicie się trzymać zasady siedmiokrotnej aplikacji. Ogólnie chodzi bowiem o wielokrotność aplikacji, nie zaś o konkretną jej liczbę. Czasami wystarczą 2-3 aplikację, czasami 5, a jeśli mamy skórę bardzo wysuszoną i lekki produkt, to możemy dojść nawet do 7 aplikacji. Przykładowo, tonikiem z Bentona jestem w stanie nałożyć na skórę do pięć warstw, esencją z Bentona do trzy, tak samo tonikiem z Pyunkang Yul. Lotionem z Hada Labo Tokio z uwagi na wysoką zawartość kwasu hialuronowego doszłam jedynie do drugiej warstwy. Pamiętajcie jednak żeby nie robić długich przerw pomiędzy kolejnymi aplikacjami. Jak tylko poczujemy, że warstwa się wchłonęła, dodajemy następną.

Kiedy wiemy, że ta warstwa jest tą ostatnią? Kiedy poczujemy, że napięcie naszej skóry znika, skóra staje się jędrniejsza.

Jak aplikować

Co do aplikacji, szkoły są dwie. Albo nasączacie produktem płatek kosmetyczny i przecieracie nim twarz, albo wylewacie trochę toniku na dłoń, rozprowadzacie i wklepujecie w skórę. Ja osobiście preferuję tę drugą opcję, gdyż nie traci się przy jej stosowaniu produktu, który bezsensownie wsiąka w wacik i nie podrażniacie skóry niepotrzebnym tarciem.

Kiedy stosować

Na to nie ma konkretnego wskazania. Oczywiście optymalnie jest stosować 7 skin method codziennie, np. przy okazji wieczornej pielęgnacji. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, abyście stosowały ją w ramach potrzeby, kiedy poczujecie, że Wasza skóra tego potrzebuje.

Co dalej

Przy stosowaniu metody 7 skin, nic poza wielokrotną aplikacją toniku się nie zmienia. W dalszym ciągu nakładamy na skórę serum/amułkę (jeśli używamy) i koniecznie zamykamy wilgoć, którą właśnie podałyśmy naszej skórze normalnie stosowanym kremem.

I to tyle dzisiaj ode mnie. Mam nadzieję, że temat wydał się Wam ciekawy i jeśli jeszcze nie próbowałyście jeszcze tej metody, to dacie jej szansę.

 

Do poczytania

 

O produktach Benton Bee Snail możecie poczytać tutaj

O produktach Pyunkang Yul wpis znajdziecie tutaj

Może Ci się również spodobać....

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o