Photo by Mohammad Metri on Unsplash
Podstawy

Jak zostać ambasadorką/testerką kosmetyczną 🔍

Która z nas nie lubi dostawać prezentów. Przyznam szczere, że kiedy oglądałam filmy na Youtube, w których Vlogerki robiły unboxing otrzymanych paczuszek, to oczy świeciły mi się…nie powiem.. trochę z zazdrości. Dlatego też, stawiając pierwsze kroki jako” blogerka” zainteresowałam się możliwościami udziału w różnego rodzaju testach kosmetyków.

Na szczęście od kilku ostatnich lat panuje trend promocji za pośrednictwem  micro i miniinfuencerów, który z ekonomicznego punktu widzenia wielu firmom bardziej się kalkuluje, niż opłacanie jakiejś znanej osoby.  Dlatego też nawet początkujące osoby mogą dostać w swoje łapki jakiś produkt. Szczególnie, że często promocja jakichś kosmetyków odbywa się właśnie za możliwość ich otrzymania.

Z tego też względu obecnie nawet taka osoba jak ja, o jednak- miejmy nadzieję, że to się zmieni :)- niewielkim zasięgu, miała możliwość uczestniczenia w kampanii ambasadorskiej i testowania nowości kosmetycznych marki, która dopiero wchodzi na rynek.

Jak to wszystko wygląda?

Przede wszystkim trzeba chwilę posiedzieć i zapytać wujka Google o, na przykład: „testowanie kosmetyków”, czy „ambasadorkę kosmetyczną”. Teraz nie pozostaje nic innego, niż odwiedzenie wyświetlanych stron i sprawdzenie jakie kampanie są aktualnie prowadzone, i czy spełniamy warunki do wysłania zgłoszeń.

Warunki bywają różne. Najczęściej jest to posiadanie vloga, bloga, aktywnie prowadzonego konta na instagramie czy facebooku. Niektórzy stawiają też warunek w postaci ilości followersów, czy miesięcznych odwiedzin. Tego warunku już się nie da na często początkowo przeskoczyć.

Wiadomo, na początku wybieramy te testy, gdzie nie trzeba okazywać się zasięgami- nie warto oszukiwać i kupować sobie followersów, coraz więcej firm analizuje dziwny przypływ obserwatorów. Raz zrazicie do siebie odbiorcę i już może nie wrócić.

Jak już znajdziemy interesującą nas kampanię najczęściej wymagane jest od nas wypełnienie krótkiej (bądź nie 😉 ) ankiety i podanie swoich danych. Pytania w ankietach są różne, najczęściej kręcą się one wokół tego, dlaczego mają wybrać na testera/ambasadora akurat tego zgłaszającego. Nie ma tu jednej dobrej rady co pisać. Czasami poszukiwani są starsi testerzy, czasem młodsi- produkty celowane są bowiem w różne grupy docelowe. Wiem tylko tyle, warto próbować i w miarę kreatywnie odpowiadać na pytania.

Pierwszy sukces

Mi na chwilę obecną udało się wziąć udział w kampanii promocyjnej  DUFT&DOFT organizowanej przez portal ambasadorka-kosmetyczna.pl. W jej ramach miałam okazję testować cztery mini kremy do rąk i przecudną maskę w płachcie. Recenzja tutaj- klik.

Po wysłaniu zgłoszenia szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że mi się uda, ale widać, szczęście sprzyja początkującym 😀 . Po około trzech tygodniach dostałam maila z informacją, że się zakwalifikowałam i poproszono mnie o podanie danych adresowych do doręczenia paczuszki. W treści poinformowano mnie również o tym, w jakim czasie powinnam podzielić się na moim blogu/mediach społecznościowych opinią o testowanych produktach. Od razu uprzedzę, nie zobowiązywano mnie do wystawienia pozytywnej opinii, czy zawarcia w jej treści jakichś określonych zwrotów (oprócz oznaczenia jej hasztagami). Wiem, że organizowane są również akcje według określonego scenariusza- zobowiązujące do zawarcia w recenzjach określonej treści- jednak moim zdaniem nie jest to trafiony sposób na promocję.  Lepsza jest w mojej ocenie jedna szczera opinia, niż dziesięć, które wyglądają jak kopiuj-wklej.

Poniższy obrazek świetnie ilustruje moje oczekiwanie na przesyłkę 5 sekund po wysłaniu maila 😀

Niedługo później otrzymałam kosmetyki i zaczęło się wielkie testowanie. I wiecie co, miałam z tego tytułu niesamowitą radochę. Trafiłam na naprawdę fajne produkty- szczególną miłością darzę maskę w płachcie, która będzie trafiała na moją półkę regularnie. Dodatkowo, to że jako zupełnie początkująca dostałam taką szansę dało mi niesamowity wiatr w skrzydła.

Od tego czasu zgłosiłam się do kilku innych akcji promocyjnych. Do części z nich nie udało mi się zakwalifikować, część pozostaje jeszcze nie rozstrzygniętych. Na pewno będę też w przyszłości wysyłać dalsze zgłoszenia, bo jak to mówiła moja babcia: „a nóż widelec się uda”

Gdzie się zaczepić:

Dla ułatwienia poniżej zamieszczam kilka przykładowych stron internetowych, na których możecie znaleźć testy:

  • https://ambasadorka-kosmetyczna.pl/ – od tej strony zaczęłam swoją przygodę z testowaniem. Program ma jasne zasady, dodatkowy system premiowania zamieszczonych recenzji
  • http://wizaz.pl/Konkursy-i-testy – cyklicznie pojawiają się tutaj nabory do testów marek drogeryjnych, zgłoszeń jest dużo, a liczba wygrywających niewielka, ale wygrana jest osiągalna
  • https://www.ofeminin.pl/klub-ekspertek/home.html – jak ostatnio sprawdzałam, platforma współpracuje z osobami posiadającymi określone zasięgi, minimum 1000 followersów. Ja jeszcze muszę poczekać na wysłanie zgłoszenia, ale może Wy już się łapiecie
  • strony konkretnych producentów- zaglądajcie tam czasami. Firmy czasami same, bez pośrednictwa innych portali szukają testerów 

I to tyle ode mnie. Mam nadzieję, że zawarte informacje przydadzą się komuś w podjęciu decyzji o ewentualnym udziale w testach. 

Dajcie znać, jeśli macie jakieś doświadczenia w kampaniach testowych. A może opracowałyście niezawodną taktykę na dyskwalifikację konkurencji? Zostawcie poradę innym 😀 

Photo by Katya Austin on Unsplash
Photo by Katya Austin on Unsplash

Może Ci się również spodobać....

11
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
2 Thread replies
10 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
lailabodyscrubNiebieska NiezapominajkaWerkatesterkaTesterkaBea Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Cosmeticosmos
Gość

Każdy jakoś zaczyna i najważniejsze, aby być zawsze absolutnie szczerym w swoich recenzjach 🙂

Sakurakotoo
Gość

Ja akurat stawiam na zwykłe współprace, gdzie mogę sama wybrać sobie kosmetyki oraz ustalić szczegóły. Kiedy zostaje się ambasadorką, to tak jak piszesz często trzeba spełniać jakieś z góry określone kryteria, opisywać produkty które do nas regularnie przychodzą i pilnować czasu. Taka forma do mnie nie przemawia, dlatego nawet jeśli jakieś marki prowadzą nabór to najczęściej się nie zgłaszam 😀 Ale wpis z pewnością będzie wartościowy dla dziewczyn które się nad tym zastanawiały!

Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

Faustyna
Gość

Gratulacje, że dostałaś się do tej kampanii. Wpis pomocny dla początkujących. 🙂

Marzycielka
Gość

Ja kilka razy próbowałam na wizaż.pl, ale niestety nigdy mi się nie udało…

monika
Gość

Bardzo fajny i pomocny wpis:):*

Testerka
Gość

Fajne rady, gratuluj kampanii 🙂

Werkatesterka
Gość
Werkatesterka

Ja kocham testy na wizażu 😉

Niebieska Niezapominajka
Gość

Bardzo fajny i przydatny post. Na chwilę obecną nie biorę udziału w takich kampaniach, ale na swoim koncie mam wiele wygranych konkursów, z czego naprawdę się cieszę! 🙂

lailabodyscrub
Gość

Ciekawy artykuł dla osób początkujący, zawsze miło jest wiedzieć jak to działa i czego można się spodziewać. Trzeba też pamiętać, że często jest to spory ogrom pracy, by później fajnie przedstawić produkt, który spełnił nasze oczekiwania w social mediach.