denko

Denko #9

Kolejny raz wiadro się zapełniło, więc czas wynieść zużyte opakowania. A Was bez zbędnych wstępów zapraszam na denko 🙂 Do ciała Bioaqua żel aloesowy- bardzo przyzwoity produkt, choć oczywiście fakt ściągania kosmetyków z Aliexpressu niesie za sobą pewien rodzaj hazardu. Niemniej żel fajnie nawilżał, koił i zostawiał na skórze ochronną warstwę. Dobrze sprawdzał się zarówno …

denko

Denko #8

Naszła mnie wena na wiosenne porządki. Podjęłam się sprawdzenia i przewąchania podejrzanie długo zalegających kosmetyków, z którymi zdecydowanie nadszedł czas na to, żeby się pożegnać. Efektem tego jest dzisiejsze denko. Zapraszam dalej 🙂 Do makijażu W tej sekcji zrobiłam duże porządki i wywaliłam mnóstwo produktów, które mi się popsuły. Żeby nie było, nie jestem ideałem, …

denko

Denko #6

Kolejny raz zapełniło mi się wiadro, co jest wyraźnym znakiem, że czas na denko. A co w nim? Kilka porządnych bubli i kilka ulubionych kosmetyków. Część z nich mocno mnie zdziwiła, o części zmieniłam zdanie podczas używania. Zaciekawieni? Zapraszam do czytania Do włosów got2b Fresh it Up suchy szampon w wersji Brown– mój absolutny must …

denko

Denko #4

Kolejny miesiąc minął i przyszedł czas na nowe denko. Tym razem trafiło mi się sporo naprawdę fajnych produktów, wartych polecenia i kilka totalnych bubli, które należałoby omijać szerokim łukiem. Nie przedłużając zapraszam dalej. Do mycia i pielęgnacji włosów: Nutka szampon do włosów czarna porzeczka i białe kwiaty– zużyty po wielu bólach. Krótką recenzję trakcie używania …

denko

Denko #3 🗑️

Po wakacjach przyszedł czas na porządki, a to oznacza Akcję Denko. W lipcu i sierpniu starałam się skupić bardziej na zużywaniu zapasów, niż na zakupie nowych produktów…częściowo się udało 😛 W koszu znalazło się kilka bubli i kilka bardzo fajnych produktów, które będą wracały na moje półki. Dla ułatwienia produkty posegregowałam w kilka grup. Zapraszam …

denko

Denko #2

Moje wiadro od mycia podłogi się zapełniło a to oznacza, że czas na kolejne denko. Tym razem ze względu na upały moja skóra potrzebowała ekstra nawilżenia, więc w koszu znalazło się mnóstwo masek w płachcie. Skończyło mi się też trochę produktów do twarzy, które na jakiś czas odłożyłam na bok, a które przy okazji porządków …