Kosmetyczka w podróży

Kilkudniowa podróż to ciężka próba dla mojej skóry. Jeśli dodatkowo połączona jest ze zmianą klimatu, kilkugodzinnym lotem samolotem, pobytem w klimatyzowanych pomieszczeniach, wiatrem i morskimi kąpielami, to już nie próba, a istny survival. W takiej sytuacji stawiam na sprawdzone kosmetyki. To nie czas na testowanie nowości, bo i bez zmiany produktów mam dużą szansę, że …